Reprezentacja Norwegii nie dała szans rywalom i pewnie wygrała niedzielny bieg sztafetowy. Drudzy na mecie Rosjanie stracili do nich blisko dwie minuty. Podium uzupełnili Niemcy. Polacy nie ukończyli zawodów – zostali zdublowani.

Miłe złego początki

A zaczęło się całkiem przyjemnie. Andrzej Nędza-Kubiniec był bezbłędny na pierwszym strzelaniu, dzięki czemu znalazł się w elitarnym gronie dziewięciu zawodników, którzy nie musieli dobierać amunicji. Na czele znajdowała się Rosja przed Norwegią, Francją i Niemcami. Polacy plasowali się na 7. miejscu. Andrzej dobre, bezbłędne strzelanie powtórzył także w pozycji stojącej. Jednak biegowo nie było już tak dobrze, przez co po pierwszej zmianie nasza sztafeta zajmowała 17. miejsce. Na czele byli Francuzi, przed Norwegami i Szwajcarią.

Guzik z dobrego wyniku

Losy polskiej sztafety w niedzielnych zawodach rozstrzygnęły się na trzecim strzelaniu. Grzegorz Guzik strzelał fatalnie i zaliczył dwie karne rundy. Stało się więc jasne, że polska sztafeta będzie walczyć o przetrwanie. Nie pomogło nawet bezbłędne strzelanie Grzegorza w stójce. Po tej zmianie zajmowaliśmy przedostatnie, 23. miejsce, ze stratą 3,5 minuty do liderujących Norwegów.

To właśnie Tarjei Boe wyprowadził swoją drużynę na pierwsze miejsce, którego nie oddali już do końca zawodów. Na drugim miejscu plasowali się Francuzi, a na trzecim Rosjanie.

Pożegnanie z zawodami

Trzecia zmiana była dla polskiej sztafety ostatnią podczas dzisiejszych zawodów. Łukasz Szczurek zdążył zaliczyć obie wizyty na strzelnicy. W trakcie każdej z nich dwukrotnie dobierał naboje. Niestety, nasza sztafeta biegła ostatnia i została zdublowana przez prowadzących Norwegów. A to oznaczało, że Przemysław Pancerz nie wybiegnie dziś na trasę.

Norwegowie poza zasięgiem

Na czele trwała zacięta walka o drugie i trzecie miejsce na podium. Norwegowie ani przez chwilę nie byli bowiem zagrożeni. Po ostatnim strzelaniu Christiansen miał półtorej minuty przewagi nad Perrotem i ponad 1:40 nad Fratzscherem. Czwarty Łatypow tracił już niemal dwie minuty.

Na mecie Norwegia zameldowała się niemal dwie minuty przed pozostałymi zespołami. O drugie miejsce walka trwała niemal do samego końca. Zwycięsko wyszli z niej Rosjanie, którzy o 7 sekund wyprzedzili Niemców.

sztafeta-panow-antholz

Fot. © Tumashov/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.