Szwedka Elvira Oeberg wygrała środowy sprint na 7,5 kilometra w niemieckim Ruhpolding. 22-latka nie dała żadnych szans rywalkom, wyprzedzając drugą na mecie Marte Olsbu Roeiseland o ponad 21 sekund. Trzecie miejsce zajęła Włoszka Dorothea Wierer. Z Polek najlepsza była Kamila Żuk.

Dominacja Elviry Oeberg

W Ruhpolding emocjonująco było już od początku zawodów. Pierwsze dziewiętnaście zawodniczek nie popełniło błędu na strzelnicy, zaś różnice między nimi były minimalne. Pierwsza Elvira Oeberg miała tylko 15 sekund przewagi nad dziesiątą Dorotheą Wierer, co zapowiadało walkę do samego końca. Jeden błąd na strzelnicy decydował dziś o dobrym wyniku.

Właśnie w ten sposób szansę na podium zaprzepaściła Francuzka Justine Braisaz-Bouchet. 25-latka po pierwszej wyzycie na strzelnicy traciła do Oeberg tylko 5,2 sekundy i była o 0,2 sekundy za Marte Olsbu Roeiseland. Biathlonistka z Sabaudii była dziś mocna, jednak pudło w trakcie drugiego strzelania sprawiło, że Braisaz-Bouchet nie liczyła się w walce o zwycięstwo. Jej strata do liderującej Elviry Oeberg wynosiła 26,5 sekundy, co dawało jej dopiero 7. miejsce.

Dogonić młodej Szwedki nie potrafiły dzisiaj wszystkie zawodniczki. Choć po drugim strzelaniu zarówno Roeiseland, jak i Dzinara Alimbiekawa oraz Wierer i Lisa Hauser miały na koncie dwa zera, żadna z nich nawet na moment nie zagroziła pozycji Oeberg. 22-letnia biathlonistka z północnej Szwecji kontrolowała bieg wydarzeń i pewnie tryumfowała, dzięki czemu w niedzielnym biegu pościgowym wybiegnie z przewagą 22 sekund nad Marte Olsbu Roeiseland.

Dwie Polki w pościgu

Początek sprintu nie wyglądał dobrze z polskiej perspektywy. Choć zarówno Kamila Żuk, jak i Anna Mąka na pierwszym strzelaniu miały 100% skuteczności, zajmowały one, odpowiednio, 42. i 54. miejsce. Jeszcze gorzej spisała się Monika Hojnisz-Staręga, która musiała biec karną rundę i plasowała się na 66. miejscu. Tuż za nią, na 72. lokacie, znajdowała się, również bezbłędna, debiutująca w zawodach Pucharu Świata Natalia Tomaszewska.

Nadzieję na lepsze wyniki naszych reprezentantek dało drugie strzelanie. Hojnisz-Staręga była bezłedna i awansowała o ponad 30 lokat. Celne strzelanie i dobry bieg wywindowały ją na 28. pozycję. Sekundę za nią była Kamila Żuk, która niestety raz spudłowała i miała w nogach dodatkowe 150 metrów.

Niestety, dwie pozostałe Polki nie nawiązały rezultatem do koleżanek. Tomaszewska z jedną karną rundą odstawała biegowo i była dopiero 87. Z kolei Anna Mąka całkowicie zawaliła strzelanie. Trzy pudła dały jej 92. miejsce po drugim strzelaniu.

Ostatnia pętla przyniosła kilka zmian w pozycjach Polek. Najważniejszą z nich był dobry bieg Żuk, który dał jej awans na 28. lokatę. Z kolei Hojnisz-Staręga spadła na 31., tym samym obie zawodniczki zamieniły się miejscami i wystąpią w niedzielnym biegu na dochodzenie. Niestety, zabraknie w nim Tomaszewskiej, która ostatecznie zajęła 94. miejsce oraz Mąki, która była 96.

C73B_v0

Źródło: oprac. własne
Fot. © Thibaut/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.