Johannes Thingnes Boe i Tarjei Boe nie wezmą udziału w niedzielnym biegu ze startu wspólnego w szwedzkim Oestersund. Informację tę podał trener norweskiej kadry. Do rywalizacji powróci natomiast Sturla Holm Laegreid, który zwalczył infekcję koronawirusową.

Koronawirus niszczy biathlon

Przez większą część sezonu koronawirus trzymał się z dala od biathlonistów. Jednak, gdy już zaatakował, to wykluczył z rywalizacji najgłośniejsze nazwiska. Z powodu choroby w Oestertsund nie rywalizują: reprezentant gospodarzy Sebastian Samuelsson, Francuz Quentin Fillon Maillet oraz Ukrainiec Dmytro Pidruczny.

W czwartkowym biegu indywidualnym na starcie nie widzieliśmy również Norwegów. Sturla Holm Laegreid zaraził się jeszcze przed zawodami w Novym Meście, jednak wicelider klasyfikacji generalnej wrócił do zdrowia i wystąpi w biegu ze startu wspólnego.

Bracia Boe poza rywalizacją

Gorzej wygląda sytuacja jego kolegów z reprezentacji. Bracia Boe na początku tygodnia byli anonsowani do startu w niedzielę, jednak koronawirus pokrzyżował ich plany. Choć Johannes Thingnes Boe i Tarjei Boe nie mają już objawów choroby, to norweski sztab podjął decyzję o wycofaniu ich z zawodów.

– Johannes trenował w czwartek i czuł się dobrze, ale zdecydowaliśmy, że lepiej będzie, jeśli on i Tarjei poczekają do startów w Oslo Holmenkollen, żeby dołączyć do drużyny – wyjaśnia Egil Kristiansen, trener reprezentacji narodowej.

Tym samym koronacja Johannesa Boe i oficjalne zdobycie przez niego Pucharu Świata zostało przełożone na zawody w rodzinnej Norwegii.

Źródło: nrk.no
Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *