Przerwa spowodowana Mistrzostwami Świata w Oberhofie zbliża się do końca. Denise Herrmann-Wick przyznaje, że była ona bardzo potrzebna, by Niemka mogła wrócić do pełni sił na ostatni trymestr Pucharu Świata.

Wysyp medali Herrmann-Wick

Gospodarze liczyli przed Mistrzostwami Świata, że Denise Herrmann-Wick dostarczy im wielu pozytywnych wrażeń. 34-latka z nawiązką spełniła oczekiwania kibiców. Została mistrzynią świata w sprincie oraz wicemistrzynią w biegu na dochodzenie oraz sztafecie. Szczególną wartość miał dla niej ten ostatni krążek.

Domowe Mistrzostwa Świata były wspaniałym przeżyciem z niesamowitymi emocjami i niepowtarzalną atmosferą. Przede wszystkim sukces w sztafecie miał dla zespołu ogromną wartość dodaną. Z pewnością bardzo skorzystamy w nadchodzących latach dzięki temu występowi – powiedziała Niemka.

Odpoczynek i voll gas

53. Mistrzostwa Świata w biathlonie odbywały się w dniach 8–19 lutego 2023 roku w niemieckim Oberhofie. Tak duża intensywność startów sprawia, że Międzynarodowa Unia Biathlonu zawsze umieszcza w kalendarzu dodatkową przerwę, by zawodnicy mogli odpowiednio zregenerować siły.

– Potrzebowałam kilku dni po mistrzostwach żeby dojść do siebie. Dzięki dobrej pracy fizjoterapeutów moje mięśnie dobrze się zregenerowały i jestem gotowa na ostatni trymestr. Mogłam trenować w ojczyźnie w Ruhpolding, gdzie na szczęście mocno padał śnieg i mogłam bardzo dobrze przygotować się do zawodów w Nowym Meście – dodała Denise Herrmann-Wick.

Źródło: inf. prasowa/oprac. własne
Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *