Z pewnością nie tak miał wyglądać sezon 2022/2023 w wykonaniu Francuza. Emilien Jacquelin ogłosił w środę, że nie weźmie udziału w żadnym z nadchodzących weekendów biathlonowego Pucharu Świata. O swojej decyzji poinformował w mediach społecznościowych.

Dobre złego początki

Początek kampanii 2022/2023 był dla 27-letniego biathlonisty naprawdę udany. W Kontiolahti zajął 5. miejsce w sprincie i 3. w pościgu. Dorzucił do tego drugie miejsce w biegu sprinterskim oraz 3. w pościgowym w Hochfilzen, co zapowiadało, że Jacquelin będzie liczył się w walce o Dużą Kryształową Kulę.

Jednak w Annecy coś się zacięło i od tamtego momentu Francuz na podium stawał tylko w sztafetach. Potwierdzeniem jego słabej dyspozycji były Mistrzostwa Świata w Oberhofie, w trakcie których najwyższym miejscem, jakie zajął było 20. w biegu ze startu wspólnego. Osłodą słabego sezonu był złoty medal zdobyty wraz z kolegami w sztafecie.

Jacquelin jedzie na urlop

W związku z występami poniżej swojego poziomu i brakiem realnej szansy na nawiązanie walki o jakiekolwiek trofea, Francuz poinformował, że wysiada z pociagu, którego stacja końcowa to Oslo Holmenkolen.

– Bak jest pusty. Ostatnie miesiące/lata były intensywne, bez realnej szansy na wycofanie się i posłuchanie siebie. Zrobię krok w tył, aby zrobić dwa w przód, a przyszłość będzie tylko piękniejsza – napisał na Instagramie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Emilien Jacquelin (@emilienjck)

Źródło: instagram.com
Fot. shutterstock.com/Julia Sadykova

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.