Szwedka Hanna Oeberg w pięknym stylu wygrała niedzielny sprint w Oestersund. Na podium znalazły się jeszcze Francuzka Anais Chevalier-Bouchet oraz Norweżka Marte Olsbu Roeiseland. Polki ponownie nie zapunktowały.

Bezbłędna Oeberg

Pierwszy sprint w sezonie zapewnił kibicom sporo emocji i kilka niespodzianek. W czołowej trójce znalazły się najlepsze sprinterki zeszłego sezonu (Roeiseland była druga, Oeberg trzecia, Chevalier-Bouchet piąta). Zawiodła z kolei Tiril Eckhoff, która mimo dobrego biegu, spudłowała aż trzykrotnie i zajęła dopiero 28. miejsce. Niewiele lepiej spisała się Dorothea Wierer. Włoszka z jednym niecelnym strzałem zameldowała się na linii mety 23.

W o wiele lepszych nastrojach Oestersund wspominać będą Białorusinki. Dzinara Alimbiekawa była dziś bezbłędna, co dało jej, bardzo dobre, czwarte miejsce. Tuż za nią, z jednym pudłem i stratą 27,3 sekundy do liderki, uplasowała się jej rodaczka Hanna Sola. Alimbiekawa udowodniła, że wciąż utrzymuje formę z zeszłego sezonu i będzie liczyła się w walce o podium w kolejnych zawodach.

Polki bez punktu

Pierwszy weekend Pucharu Świata kobieca reprezentacja Polski kończy bez zdobyczy punktowej. Najlepsza dziś Monika Hojnisz-Staręga, z dwiema karnymi rundami, była dopiero 49. Anna Mąka strzelała lepiej (jedno pudło), ale zawiodła dyspozycja biegowa, co ostatecznie dało jej 59. lokatę.

Karolina Pitoń również pobiegła słabo i z dwoma niecelnymi strzałami uplasowała się na 98. miejscu. Tuż za nią (101. pozycja) przybiegła Kamila Żuk. 24-latka całkowicie pokpiła strzelanie, notując aż 5 karnych kółek.

Szansę na rehabilitację Polki będą miały już w najbliższy wtorek. Biathlonistki i biathloniści zostają w Oestersund, gdzie odbędą się sprinty, biegi pościgowe oraz sztafetowe.

C73B_v1

Źródło: oprac. własne
Fot. shutterstock.com/Pierre Teyssot

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.