Niedzielny bieg pościgowy mężczyzn zakończył się zgodnie z przewidywaniami. W Hochfilzen ponownie najlepszy był Johannes Boe, który drugi raz w tym sezonie zanotował dublet. Na podium znaleźli się również Sturla Holm Laegreid i Emilien Jacquelin.

Liderzy wyznaczają tempo

Jako pierwszy na trasę, z przewagą aż 43 sekund, wyruszył Johannes Boe, co nie zwiastowało walki o zwycięstwo. Norweg już w trakcie pierwszego strzelania wysłał jasny sygnał do reszty stawki – dziś ja tu rządzę. Choć zarówno on, jak i goniący go Emilien Jacquelin i Sturla Holm Laegreid byli bezbłędni, to różnica pomiędzy liderem a pretendentami wynosiła już 50 sekund.

Emocje zaczęły się na kolejnym okrążeniu, ponieważ Boe popełnił niezamierzony błąd na strzelnicy. Zbyt szybko nacisnął spust, co kosztowało go dodatkowe 150 metrów, a jego przewaga nad bezbłędnym kolegą z reprezentacji zmalała do 26 sekund. Trzecie miejsce wciąż zajmował Francuz, który również biegł karną rundę, ale utrzymał 50 sekund straty do lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Ale wygrywa i tak Boe

Johannes Thingnes Boe dalej robił swoje i spokojnie strącił pięć kolejnych celów. Tymczasem jego najgroźniejsi rywale w walce o zwycięstwo ponownie pudłowali. Karne 150 metrów dla Leagreid i Jacquelin sprawiło, że Norweg miał 55 sekund straty, a Francuz aż minutę i 15 sekund. Dzięki temu przed ostatnią wizytą na strzelnicy sytuacja Boe była niezwykle komfortowa.

Mimo to, Norweg zadbał o dodatkowy trening wytrzymałości i popełnił jeden błąd na strzelnicy. To jednak w żaden sposób nie wpłynęło na ostateczny wynik, ponieważ jego przewaga była gigantyczna. A zarówno Leagreid, jak i Jacquelin nie byli zainteresowani jej zmniejszeniem, gdyż również biegli jedno karne kółko.

Zdecydowanie ciekawsza była walka o miejsca poza podium. Z 7. na czwarte miejsce awansował Quentin Fillon Maillet. Pozytynie zaskoczył również Niklas Hartweg. Szwajcar, który jest liderem klasyfikacji U25, startował jako 22., a ukończył zawody na piątej pozycji. Tuż za nim finiszował Tommaso Giacomel oraz Jakov Fak, także ze sporym awansem.

C73D_v1

Fot. © Walter/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.