Fantastyczny występ polskich juniorów w Szczuczyńsku! Jan Guńka zdobył srebrny medal Mistrzostw Świata Juniorów w sprincie. Pozostali nasi reprezentanci także spisali się z bardzo dobrej strony. W sumie w TOP 15 mieliśmy aż 3 zawodników!

Pierwszy medal od 1996 roku

27 lat czekania i koniec. Polacy czekali na medal Mistrzostw Świata Juniorów od sezonu 1995/1996  i dwóch brązowych medali Wojciecha Kozuba. Dziś kolejny rozdział w tej historii napisał Jan Guńka. Niespełna 21-letni Polak systematycznie rozwija się i przechodzi przez kolejne kategorie wiekowe. Od tego sezonu jest także stałym uczestnikiem Pucharu Świata. W swoim dorobku Guńka ma złoto w sztafecie i brąz w sprincie zdobyte na Mistrzostwach Świata Juniorów Młodszych w Obertilliach w 2021 roku. Rok później, w Pokljuce, wywalczył brąz w biegu pościgowym podczas Mistrzostw Europy Juniorów.

Medale dla uczestników Pucharu Świata

Dziś, w Szczuczyńsku, Jan Guńka zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Polak strzelał bezbłędnie i przegrał tylko ze swoim rówieśnikiem, Campbellem Wrightem. Na najniższym stopniu podium stanął natomiast Amerykanin Maxime Germain. Całą trójkę mogliśmy w tym sezonie oglądać w zawodach Pucharu Świata oraz Mistrzostwach Świata w Oberhofie.

Pozostali Polacy także wysoko

Medal Guńki to niejedyny powód do radości po dzisiejszym sprincie. Pozostali Polacy także spisali się bardzo dobrze. Na 11. miejscu, z jedną karną rundą, znalazł się 20-letni Konrad Badacz. 15-miejsce zajął członek seniorskiej kadry A, Marcin Zawół. Niespełna 21-letni biathlonista także popełnił jeden błąd na strzelnicy. Na 32. miejscu zawody zakończył natomiast Jakub Potoniec. Niespełna 18-letni biathlonista zachwycił dziś swoim występem i pokazał, że także w nim tkwi ogromny potencjał.

szczuczynsk-sprint-m

Fot. © Yevenko/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.