Reprezentacja Norwegii wygrała środową sztafetę mieszaną i udanie rozpoczęła Mistrzostwa Świata w Oberhofie. Jednak o zwycięstwo było trudno, co przyznał Johannes Thingnes Boe.

Zwycięstwo po emocjach

Ingrid Landmark Tandrevold postarała się, by jej koledzy i koleżanki z kadry nie mieli łatwego zadania. Zawodniczka startowała jako pierwsza i na strzelnicy spisała się tak źle, że biegła karną rundę. To spowodowało sporą stratę do liderów, którą faworyci musieli odrabiać na kolejnych okrążeniach.

Wybawieniem od problemów był Sturla Holm Laegreid. Biathlonista fantastycznie pobiegł na trzeciej zmianie i wprowadził Norwegów do pierwszej trójki. Dzieła dopełnił Johannes Thingnes Boe, który przyznał, że złoty medal nie był łatwy do zdobycia.

– Sytuacja zmieniała się przez cały czas. Bałem się, że stracę złoty medal w pierwszej rundzie [po wykorzystaniu trzech zapasowych naboi – przyp. red.]. Walczyliśmy aż do samego końca. Myślałem, że trzy dodatkowe strzały i runda karna to to samo, co sześć dodatkowych strzałów i brak karnej rundy. To trzymało mnie w pozytywnym myśleniu. Sturla zaprezentował najpiękniejszy występ, by wyciągnąć nas na prowadzenie. Z jego pozycji to było dość trudne – powiedział na linii mety Boe.

Lider klasyfikacji generalnej odniósł sie również do dużej ilości doładowań, jakie wykorzystali Norwegowie.

– Jako zespół, jedni zrobią to dobrze, inni źle. Chcemy używać maksymalnie jednego doładowania na osobę, ale dziś to nam się nie udało. Najważniejszą rzeczą jest wynik końcowy – dodał.

Laegreid pocieszyciel

Gdy ruszał na trasę, Laegreid tracił do prowadzącego Włocha aż 50 sekund. Jednak wcale się z tego powodu nie złościł.

– Ingrid była bardzo smutna po swoim występie. Uściskałem ją i powiedziałem: „To wspaniale. Mogę po prostu zaatakować. Nie mam nic do stracenia”. Mógłbym po prostu biec własnym tempem od samego początku. Podczas strzelania widziałem, jak inni męczyli się z dobieraniem. Nie chciałem robi tego samego, więc po prostu strzeliłem i wyczyściłem wszystkie cele. Czułem, że mogę zrobić wszystko, co chciałem dziś zrobić. Wpuszczenie na trasę Johannesa na pozycji lidera było bardzo przyjemne – powiedział Sturla Holm Laegreid.

Źródło: biathlonworld.com
Fot. © Vianney THIBAUT/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.