Weekend w Novym Meście na Morave dobiegł końca. Szczęśliwy z Czech wyjeżdża Johannes Thingnes Boe, któremu brakuje bardzo niewiele, by zdobyć Puchar Świata. Na przeciwległym biegunie znajduje się Hanna Oeberg, która na własne życzenie utrudniła sobie walkę o to trofeum.

Boe o krok od Pucharu Świata

Johannes Thingnes Boe w zawodach Pucharu Świata nie przegrał od biegu na dochodzenie w Annecy, który odbył się 17 grudnia zeszłego roku. W Novym Mescie również zgarnął komplet i jest o jeden mały krok od zdobycia czwartej w karierze Dużej Kryształowej Kuli. Norweg może stać się jej właścicielem już po biegu indywidualnym na 20 kilometrów w Oestersund.

Powodem tak szybkiej koronacji jest absencja jego najgroźniejszego rywala. Sturla Holm Laegreid nie startował w Czechach z powodu choroby i tym samym dystans punktowy między nimi znacząco się zwiększył. Do zdobycia zostało 450 punktów, zaś Laegreid ma ich obecnie na koncie 920. Oznacza to, że Johannes Boe musi zdobyć 52 punkty, by zdobyć Puchar Świata.

C78B_v1

Oeberg robi przysługę Simon

Na szczęście emocji nie brakuje w kobiecym biathlonie. Choć Julia Simon nie stanęła w Novym Meście na podium, powiększyła swoją przewagę nad Hanną Oeberg o 82 punkty. Szwedka nie tylko nie punktowała w sprincie, ale zajęła w nim 63. miejsce, co z automatu wykluczało ją z biegu na dochodzenie. Tym samym młodsza z sióstr musi nie tyle gonić Francuzkę, co oglądać się za siebie, bowiem niebezpiecznie blisko jest już Lisa Vittozzi.

C78B_v0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.