W niedzielę zakończyły się 53. Mistrzostwa Świata w biathlonie. W Oberhofie o medale rywalizowano w 4 konkurencjach indywidualnych kobiet i mężczyzn oraz 3 sztafetowych. Kto przywiózł z Niemiec najwięcej medali?

Johannes Thingnes Boe – król mistrzostw

Bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem 53. Mistrzostw Świata w biathlonie był Johannes Thingnes Boe. Norweg znalazł się na podium w każdej konkurencji, jakiej brał udział. Z Oberhofu wywiezie 5 złotych medali, 1 srebrny i 1 brązowy.

Wśród pań, na szczęście, nie było aż takiej dominacji jednej biathlonistki. Jednak nie zabrakło kogoś, kto wyróżni się z tłumu. Tym razem była to Hanna Oeberg. Szwedka zdobyła 2 złote medale (za bieg długi i masowy) oraz srebro w sprincie i brąz w sztafecie.

Wszyscy zwycięzcy na MŚ:

C93_v1

Drużynówka dla Norwegii

Norwegowie zaczęli z wysokiego C. W sprincie i pościgu mężczyzn zdobyli 5 z 6 krążków, jeden dorzuciła Marte Olsbu Roeiseland oraz sztafeta mieszana. Wtedy wydawało się, że w cuglach wygrają oni klasyfikację medalową, jednak do głosu zaczęły dochodzić inne nacje.

Powoli medale ciułali Szwedzi, głównie za sprawą dwóch indywidualnych medali Sebastiana Samuelssona. Swoje dorzuciła męska i damska sztafeta oraz Linn Persson wraz z Hanną Oeberg w biegu długim. Im dalej w mistrzostwa, tym medali więcej. Na koniec dnia tryumfował Samuelsson oraz Oeberg w biegu ze startu wspólnego. Medal dorzucił także Martin Ponsiluoma i nagle mistrzostwa Norwegii zamieniły się w rywalizację norwesko-szwedzką.

Klasyfikacja medalowa Mistrzostw Świata w Oberhofie:

C95_v1

Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.