Pandemia koronawirusa znów w widoczny sposób wpłynęła na zaplanowane zawody sportowe. Już trzeci raz w tym sezonie na trasie nie zobaczymy kibiców. Taką decyzję podjął organizator Pucharu Świata w Anterselwie.

Pół na pół

Koronawirus nie odpuszcza. Nowy wariant Omikron jest jeszcze bardziej zakaźny niż Delta, co sprawia, że wiele krajów poważnie zastanawia się nad wprowadzeniem nowych obostrzeń. Te dotyczą również sportu. Obecnie nie ma planów odwoływania czy zawieszenia sezonu, jednak kibiców deprymuje fakt, że na stadionach są rzadko widziani.

Póki co fani mogli podziwiać swoich ulubieńców jedynie na otwarcie sezonu w szwedzkim Oestersund (przez dwa weekendy) oraz we francuskim Annecy. Zawody w Hochfilzen (Austria) odbywały się już przy pustych trybunach. Podobnie sytuacja wyglądać będzie w najbliższy weekend, gdy biathloniści zjadą do niemieckiego Oberhofu.

Pusta Anterselwa 

Teraz już wiemy, że do powyższego grona dołączy włoska Anterselwa. Organizator poinformował o tym w komunikacie na swojej stronie internetowej. Najważniejszy, i jednocześnie najsmutniejszy, jest fakt, że po raz drugi z rzędu zawody w Anterselwie odbędą się bez udziału publiczności.

– Od miesięcy pracujemy z optymizmem i z wyrafinowaną koncepcją bezpieczeństwa, która spełnia wszystkie wymagania. Nad organizacją nadchodzących wyścigów Pucharu Świata e zmniejszoną liczbą widzów, ale ze względu na obecne dramatyczne zmiany w zakresie Covid-19 i prognozy na najbliższe tygodnie, czujemy się zmuszeni zorganizować zawody Pucharu Świata w Anterselwie 2022 widzów na stadionie – ubolewa dyrektor zarządzający Lorenz Leitgeb.

Najlepsi zawodnicy i zawodniczki zaprezentują we Włoszech swoje umiejętności pomiędzy 20 a 23 stycznia 2022. Będą to ostatnie starty przed wylotem do Pekinu na Zimowe Igrzyska Olimpijskie.

Źródło: biathlon-antholz.it
Fot. Flickr/Biathlon Antholz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.