Sturla Holm Laegreid wrócił na dobre tory po niezbyt udanym weekendzie w Kontiolahti. Norweg w czwartkowym sprincie był drugi, co traktuje jak zwycięstwo. – Nikt nie pokona Quentina, legendy – kwituje czwarty zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Daliśmy z siebie wszystko

Dla 25-latka dzisiejszy sprint był udany pod każdym względem. Norweg zaprezentował się wyśmienicie na strzelnicy, a w dodatku wypadł bardzo dobrze biegowo. Dzięki temu udało mu się stanąć na drugim stopniu podium. Sturla był bardzo szczęśliwy z tego wyniku.

Drugie miejsce jest dzisiaj jak zwycięstwo. Nikt nie może pokonać Quentina, to legenda. Koniec końców, daliśmy z siebie wszystko i jestem zadowolony z tego drugiego miejsca.

Starałem się strzelać bardziej automatycznie

Laegreid zdradził też, co pozwoliło mu poprawić strzelanie. W sprincie w Kontiolahti Norweg pudłował aż trzykrotnie, przez co ukończył zawody na 22. miejscu. W pościgu było już lepiej – dwie karne rundy pozwoliły awansować na 6. miejsce. Dziś Laegreid był bezbłędny.

Starałem się strzelać bardziej automatycznie, zapomnieć o wszystkim i próbować nie myśleć. Sądzę, że ta strzelnica odpowiada mi. Można bowiem znacznie obniżyć puls i normalnie wykonać strzelanie swoim rytmem. W tym jestem dobry.

Forma rosła po świętach

Zawodnik przyznał także na konferencji, że jego forma na starcie sezonu nie była najlepsza. Budowanie dyspozycji zakłóciła także choroba. Sturla musiał odpuścić zawody, ale intensywność startów sprawiła, że nie mógł odpocząć tyle, ile potrzebował. Dopiero przerwa świąteczno-noworoczna, a następnie przygotowania do igrzysk pozwoliły Laegreidowi wrócić na właściwe tory. Jakie więc ma cele na ostatni tydzień rywalizacji w tym sezonie?

Chcę być najlepszym Norwegiem w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Mamy z Vetle wyrównaną walkę o 4. miejsce. Przed tym weekendem był 2 punkty przede mną, teraz ja jestem kilka punktów przed nim. Patrząc na przekrój całego sezonu, taka lokata będzie dla mnie czymś znacznie więcej niż oczekiwałem.

Źródło: biathlonworld.com
Fot. © Osula/IBU

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.