Austriaczka Lisa Theresa Hauser zajęła 6. miejsce w sobotnim biegu pościgowym. Biathlonistka z kraju Mozarta miała szanse na lepszy rezultat jednak pudłowała dziś aż trzykrotnie. Mimo to 28-latka jest zadowolona ze swojego występu.

Po dość rozczarowujących startach w Otepaa i Kontiolahti wreszcie nadszedł czas Lisy Hauser. Austriaczka z pewnością będzie dobrze wspominać weekend w Oslo. W piątek w sprincie była druga, zaś dzień później w biegu na dochodzenie zajęła szóste miejsce.

Nic więc dziwnego, że aktualna mistrzyni świata w biegu ze startu wspólnego jest dumna ze osiąganych rezultatów.

– Dzisiejszy wyścig był naprawdę fajny. Udało mi się ponownie dobrze zapunktować oraz znowu wzięłam udział w ceremonii kwiatowej, co oczywiście bardzo mnie cieszy. Mimo to od początku była to ciężka walka. Oczywiście to, że na pierwszym strzelaniu popełniłam dwa błędy nie jest idealne i prawie zbiło mnie to z tropu. Jednak ostatecznie jestem bardzo zadowolona ze swojej skuteczności na ostatnim strzelaniu w stójce, co było niezwykle ważne. Szóste miejsce to coś, z czego można być dumnym – powiedziała Lisa Hauser.

Źródło: inf. prasowa/oprac. własne
Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.