– Jestem szczęśliwa, choć nie jest to moja ulubiona konkurencja – tymi słowami podsumowała swój występ zwyciężczyni biegu indywidualnego, Marketa Davidowa. Czeszka nie kryła radości ze swojej postawy, a dobry humor towarzyszył jej także na konferencji prasowej.

Dla Czeszki był to trzeci triumf w karierze. Davidowa po zawodach była w świetnym humorze i nie ukrywała, że bieg długi nie należy do jej ulubionych. To ciekawe, gdyż 24-letnia Czeszka jest Mistrzynią Świata w tej konkurencji z Pokljuki z tego roku.

Wiem, jednak uważam, że miałam tam dużo szczęścia. Dziś jestem bardzo szczęśliwa, także ze strzelania, w którym nie jestem tak dobra, ale zaczynam się poprawiać, może. Cieszę się, że udało mi się oddać takie strzelanie. Walczyłam ze sobą na trasie. Chciałam dotrzeć do mety, reszta była jak za mgłą. I to mogło mi pomóc w osiągnięciu tego wyniku.

Davidowa była dziś bezbłędna i jutro w nagrodę założy żółty trykot liderki Pucharu Świata. To pierwsza taka sytuacja w karierze czeskiej zawodniczki. I mamy nadzieję, że nie ostatnia. Początek jutrzejszych zawodów zaplanowano na godzinę 11.


Źródło: biathlonworld.com
Fot. Czech Biathlon/Igor Stančík

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.