Te igrzyska to popis w wykonaniu Marte Olsbu Roeiseland. Norweżka ma na swoim koncie trzy złote medale i jeden brązowy. W niedzielę była bezkonkurencyjna w biegu pościgowym. Po zawodach przyznała, że jest „niezwykle szczęśliwa”.

Sezon 2021/2022 bezapelacyjnie należy do Marte Olsbu Roeiseland. Norweżka nie tylko prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale hurtowo zdobywa medale Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Do tej pory zgromadziła ich już aż cztery. Trzy złota (sztafeta mieszana, sprint i bieg na dochodzenie) oraz jeden brąz (bieg indywidualny).

W niedzielę potwierdziła swoją dominację w kobiecym biathlonie, pewnie wygrywając bieg pościgowy. Roeiseland na strzelnicy pomyliła się tylko raz i miała ponad półtorej minuty przewagi nad drugą na mecie Elvirą Oeberg.

– Byłam po prostu skupiona na tym, co mogę zrobić. Bardzo się cieszę, że dokonałam tego. Jestem naprawdę szczęśliwa. Było ciężko, ale dzisiaj było ciężej na trasie, ponieważ śnieg był naprawdę wolny, ale miałem naprawdę dobrze posmarowane narty i po prostu pchałam, pchałam. Nigdy nie oglądam się za siebie, po prostu patrzę w przyszłość i po prostu staram się dawać z siebie wszystko na każdym metrze – powiedziała Roeiseland.

Źródło: biathlonworld.com
Fot. shutterstock.com/LiveMedia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.