– Myślę, że to był mój najlepszy występ w całej karierze – mówiła po piątkowym sprincie 30-letnia Norweżka. Dla Marte Olsbu Roeiseland złoto w Pekinie to pierwszy indywidualny medal olimpijski w karierze.

Roeiseland to jedna z najbardziej utytułowanych, aktywnych biathonistek na świecie. W swojej medalowej kolekcji ma m.in. 11 złotych medali mistrzostw świata. Jednak nigdy nie stawała na najwyższym stopniu podium w zawodach indywidualnych na olimpiadzie. W zeszłą sobotę dokonała tego w sztafecie mieszanej, zaś cztery lata temu w Pjongczangu, również w sprincie, zajęła drugie miejsce.

W piątek Norweżka była jednak bezkonkurencyjna i zostawiła rywalki daleko za sobą. Druga na mecie Elvira Oeberg straciła do niej ponad 30 sekund.

– To wspaniałe uczucie. Nie wiem, co mam teraz powiedzieć. Myślę, że to był mój najlepszy występ w całej karierze. Co więcej mogę o tym powiedzieć? – mówiła na mecie Roeiseland.

Roeiseland, choć ma na koncie 14 medali mistrzostw globu, w zeszłym roku w Pokljuce zdobyła tylko dwa – oba w konkurencjach drużynowych.

– Zeszłoroczne Mistrzostwa Świata nie były dla mnie dobre. Teraz jestem tu i jestem wdzięczna, że tak daleko zaszłam. Wiele się przez ten czas nauczyłam. W tym roku cieszyłam się biathlonem jeszcze bardziej. Uśmiecham się, cieszę się z biathonu bardziej niż zwykle. Jestem szczęściarą, że jestem tu i potrafię dobrze wystartować – dodała.

Źródło: biathlonworld.com
Fot. © Tumashov/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.