32-letnia Marte Olsbu Roeiseland w piątek wygrała zawody indywidualne po raz pierwszy w tym sezonie. Norweżka jednak nie skupiła się na tym, co pokazała na trasie, ale na kibicach i wspomnieniach związanych z Novym Mestem.

Długa droga do zwycięstwa

Ostatni raz na najwyższym stopniu podium Roesieland stanęła w biegu pościgowym rozgrywanym w ramach Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Miał on miejsce 13 lutego 2022 roku. Później biathlonistka meldowała się jeszcze kilka razy na podium i wygrywała sztafety, ale indywidualnie nie powtórzyła tego aż do piątku.

Duży w tym udział miały problemy zdrowotne, które opóźniły jej start w tym sezonie. Jednak wyniki mówią same za siebie – Marte Olsbu Roeiseland znów jest w grze.

– Minął dobry rok, to była długa droga, by znaleźć się w tym miejscu. To wspaniałe uczucie znów wygrać – mówiła po zawodach.

Nove Mesto, czyli wspomnienia

Dla zawodniczki IF Forsikring Froland Nove Mesto jest pełne wspomnień. To tutaj w 2014 roku została mistrzynią Europy w sprincie i zdobyła brąz w sztafecie. Z kolei w grudniu 2018 roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, wygrała swoje pierwsze i drugie zawody Pucharu Świata.

– Jestem zakochana w tutejszych kibicach. Odniosłam tutaj swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata i startowałam w Mistrzostwach Świata Juniorów. Na trybunach jest tak głośno, że nie słyszysz samej siebie – dodała Marte Olsbu Roeiseland.

Źródło: biathlonworld.com
Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *