Rosyjski biathlonista Matwiej Jelisiejew nie daje o sobie zapomnieć. Rosyjskie media żyją jednak nie jego sukcesami sportowymi, ale afera z zeszłego miesiąca. Teraz głos w tej sprawie zabrał prezes Rosyjskiego Związku Biathlonowego (RBU).

Jelisiejew nie należy do najlepszych biathlonistów, jakich możemy oglądać na trasach Pucharu Świata. Mimo to, 28-latek przyciągnął uwagę rosyjskich mediów, które szeroko komentowały wydarzenia z jego udziałem. W zeszłym miesiącu w trakcie treninu na przełęczy Seminsky w górach Ałtaj Matwiej Jelisiejew pokłócił się ze swoim trenerem Jurijem Kamińskim. W wyniku sprzeczki zawodnik został odsunięty od drużyny. Obecnie mistrz Europy z 2020 roku trenuje wraz Aleksandrem Łoginowem pod okiem Siergieja Baszkirowa. 

Mimo to, sprawa nie została rozwiązana. W poniedziałek zebrała się rada dyscyplinarna Rosyjskiego Związku Biathlonowego, która wydała oświadczenie w sprawie Jelisiejewa.

– Komisja uznała, że Matwiej naruszył dyscyplinę sportową i upomniała go. W przypadku ponownego naruszenia zostanie podniesiona kwestia wydalenia Jelisiejewa z treningów zespołowych i jego wykluczenia z reprezentacji Rosji. Mam nadzieję, że sprawa została zakończona, a wszyscy zawodnicy reprezentacji narodowej wyciągną dla siebie właściwe wnioski – powiedział Wiktor Majgurow, prezes RBU.

Źródło: biathlonrus.com
Fot. Wikimedia/Steffen Prößdorf

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.