Pierwszy dzień Mistrzostw Europy w biathlonie za nami. W Lenzerheide rozegrano biegi indywidualne. Najlepsi w tej konkurencji okazali się Niemka Lisa Spark oraz Norweg Endre Stroemsheim. Najlepszym polskim zawodnikiem była dziś Dominika Bielecka, która zajęła 25. miejsce.

Złota Spark, honorowi Włosi

Najlepszą zawodniczką biegu indywidualnego pań była Lisa Spark. Początkowo to jednak nie Niemka widniała na czele tabeli wyników. Na prowadzeniu była bowiem Włoszka Michela Carrara. Sędziowie zaczęli jednak sprawdzać, czy podczas drugiego strzelania nie doszło do strzelania nie do swojej tarczy. Ostatecznie sprawę, w geście fair play, rozwiązał włoski sztab. Włosi przyznali, że Michela spudłowała dwukrotnie, a jej tarcze zamknęła amerykańska zawodniczka. W związku z tym sędziowie doliczyli do czasu Carrary dwie minuty i Włoszka zajęła ostatecznie 11. miejsce.

Lisa Spark strzelała dziś bezbłędnie, co zapewniło jej złoty medal. Ukrainkę Juliję Dżymę, która pudłowała raz, wyprzedziła raptem o 5,5 sekundy. Na najniższym stopniu podium stanęła inna Niemka, Selina Grotian. Polki bez rewelacji biegowej. Strzelecko bowiem każda z nich oddała 19/20 celnych strzałów. Najlepsza była Dominika Bielecka, która zajęła 25. miejsce. 42. była Kamila Cichoń, a 49. Magda Piczura.

me_ind_k

Deklasacja Stroemsheima

U panów dominacja zwycięzcy nie podlegała żadnym wątpliwościom. Endre Stroemsheim zdeklasował bowiem swoich rywali w biegu długim. 25-latek był w środę bezbłędny i drugiego Antona Dudchenkę wyprzedził o ponad dwie minuty! Na 3. miejscu uplasował się natomiast Słoweniec Lovro Planko.

Najlepszym biało-czerwonym okazał się Wojciech Skorusa. 24-latek pudłował dwukrotnie i został sklasyfikowany na 34. miejscu. Do zwycięzcy stracił ponad 6 minut. 67. był Kacper Guńka, a 73. Tomasz Jakieła.

me_ind_m

Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.