Już w środę zostaną zainaugurowane 53. Mistrzostwa Świata w biathlonie. Gospodynie, Denise Herrmann-Wick i Vanessa Voigt są gotowe i nie mogą doczekać się rywalizacji przed własną publicznością.

Herrmann-Wick po medal?

Obecna kampania układa się po myśli Denise Herrmann-Wick. Niemka zajmuje 5. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i prowadzi w wyścigu o Małą Kryształową Kulę za sprinty. Jest też wymieniana jako jedna z faworytek do medalu Mistrzostw Świata w Oberhofie. Sama zawodniczka skupia się jednak na dobrym występie przed własną publicznością.

– Jak na razie sezon przebiega bardzo dobrze – właściwie lepiej niż myślałam. Odnalazłam dobre flow i mam nadzieję, że, wraz z początkiem Mistrzostw Świata w ojczyźnie, będę potrafiła dalej tak startować. Już teraz widać, że mistrzostwa są coraz bliżej i budują się pozytywne emocje. Jestem ciekawa jak Oberhof prezentuje się na miejscu i jakie są warunki. Nadszedł czas, więc zaczynamy! – powiedziała biathlonistka.

Oberhof uchodzi za jeden z najtrudniejszych obiektów w całym biathlonowym kalendarzu. Głównie z uwagi na wiatr, który płata figle na strzelnicy. Herrmann-Wick zgadza się z tym, ale nie uważa, że to pogoda będzie rozdawać medale.

– Trasy są bardzo wymagające, strzelnica jest czasami trochę trudna – od czasu do czasu wiatr odgrywa pewną rolę. Jednak zdobyłam już tak duże doświadczenie w przeszłości, które w razie potrzeby mi się przyda. Mimo to, ostatecznie każda konkurencja to nowe wyzwanie, któremu trzeba sprostać – dodała.

Voigt u siebie

Choć Niemcy są organizatorami 53. Mistrzostw Świata, to Vanessa Voigt może mówić o sobie, jako o prawdziwej gospodyni. Niespełna 26-letnia zawodniczka urodziła się w Schmalkalden, mieście położonym niespełna 30 kilometrów na zachód od Oberhofu.

Oczywiście mam ciarki na samą myśl o mistrzostwach świa a w ojczyźnie. Będę w swoim mieszkaniu w Oberhofie aż do rozpoczęcia zawodów, potem zamieszkam z drużyną. Jestem dumna, że w mojej karierze mogłam wystąpić na domowych mistrzostwach świata – powiedziała.

Voigt nie zalicza się do kandydatek do zdobycia medalu, jednak stanowi pewny punkt niemieckiej sztafety, która ma duże szanse znaleźć się na podium. Jednak sama biathlonistka liczy po prostu na dobry występ.

– Moim celem jest ukończyć zawody z uśmiechem na ustach, dać z siebie wszystko aż do mety i nie tracić czasu. Chcę pracować w skupieniu i konsekwentnie – zaznaczyła.

Źródło: inf. prasowa/oprac.własne
Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *