Aleksander Łoginow wygrał piątkowy sprint w Oberhofie. Rosjanin okazał się szybszy od Emiliena Jacquelina oraz Sturli Holm Laegreida. Z bardzo dobrej strony pokazali się nasi debiutanci – Jan Guńka oraz Marcin Zawół. Ten ostatni wywalczył „przy okazji” prawo startu w niedzielnym biegu pościgowym.

Łoginow szybki i skuteczny

Rosjanin w piątek w Oberhofie nie miał sobie równych. Łoginow popełnił tylko jeden błąd na strzelnicy, a przy tym zaprezentował bardzo dobrą dyspozycję biegową. Dzięki temu udało mu się wyprzedzić lidera Pucharu Świata, Emiliena Jacquelina, o 6,5 sekundy. Francuz, w przeciwieństwie do Rosjanina, zanotował dwie karne rundy. Podium uzupełnił natomiast Sturla Holm Laegreid, który na strzelnicy pomylił się raz. Tuż za podium znaleźli się dwaj Niemcy – zwycięzca z Hochfilzen Johannes Kuehn oraz Roman Rees. Szósty był natomiast Anton Babikow, który jako jeden z nielicznych był w piątek bezbłędny na strzelnicy.

Udany debiut polskich juniorów

W piątek byliśmy także świadkami debiutu naszych dwóch utalentowanych zawodników. Jan Guńka oraz Marcin Zawół to zawodnicy, którzy w tegorocznej edycji IBU Junior Cup są czołowymi postaciami. Debiut młodych Polaków zdecydowanie wypadł na plus. Nie dość, że spisali się lepiej od doświadczonych Grzegorza Guzika (77. miejsce) i Łukasza Szczurka (92. miejsce), to w dodatku wywalczyli jedno miejsce w biegu pościgowym. To Marcin Zawół zajął ostatnie miejsce premiowane startem w niedzielnym biegu. 60. miejsce naszego zawodnika to efekt szybkiego i celnego strzelania (9/10) oraz całkiem dobrego biegu.

Jan Guńka także był bliski tego osiągnięcia. Po bezbłędnym pierwszym strzelaniu stójka nie poszła już jednak tak dobrze. 3 pudła sprawiły, że Polak zakończył sprint na 67. miejscu. Mimo to możemy mieć powody do optymizmu. Pozwólmy tym chłopakom się rozwijać, a kto wie, może za parę lat dostarczą nam wielu sportowych emocji.

C73B_v1_SM

Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.