Zwycięstwem Elviry Oeberg zakończył się sobotni bieg pościgowy. Szwedka była bezbłędna na strzelnicy, co dało jej pewny tryumf nad rywalkami. Na podium, podobnie jak w sprincie, znalazły się Dorothea Wierer i Julia Simon. Z Polek punktowała jedynie Kamila Żuk.

Elvira Oeberg – oko sokoła

Początek zawodów nie zapowiadał żadnych zmian w czołówce, bowiem Oeberg, Simon i Wierer były bezbłędne i różnica czasowa między nimi była podobna jak na starcie. Co warte odnotowania, warunki na strzelnicy były na tyle dobre, że z czołowej dziesiątki na punkcie pomiaru czasu, pudło zanotowała jedynie Marketa Davidowa. Mimo to Czeszka zajmowała 9. miejsce i wciąż była w grze o dobrą lokatę.

Drugie strzelanie przyniosło nam już więcej emocji. Wszystko za sprawą pudła Julii Simon. Choć Francuzka i Szwedka przybiegły na strzelnicę jednocześnie, to właśnie Oeberg była celniejsza. Dzięki temu miała ponad 10 sekund przewagi nad drugą Dorotheą Wierer oraz Pauliną Batowską-Fiałkową. Z kolei Simon zajmowała 4. lokatę ze stratą 22,8 sekundy do liderki.

Trzecia wizyta na strzelnicy sprawiła, że walka o zwycięstwo weszła na inny poziom. Elvira Oeberg jako jedyna była bezbłędna, zaś goniący ją peleton musiał biec po jednej karnej rundzie. Oznaczało to, że przewaga biathlonistki ze Szwecji wyraźnie się zwiększyła. Wierer traciła już 25, zaś Batowska-Fiałkowa 28 sekund.

Płonne były nadzieje konkurencji, że Oeberg da reszcie szanse na zagrożenie jej pozycji. Szwedka była bezbłędna również na ostatnim strzelaniu i z przewagą 19 sekund nad Wierer ruszyła w stronę linii mety. 14 sekund za Włoszką w bój ruszyła Julia Simon, której po piętach deptała Marketa Davidowa oraz Batowska-Fiałkowa, co zapowiadało pasjonującą walkę o podium do samego końca.

Ostatecznie nie doszło do roszad w czołowej trójce i z przewagą 17,6 sekundy nad Wierer wygrała Elvira Oeberg.

Żuk z punktami

Do pościgu zakwalifikowały się dwie Polki – Kamila Żuk i Joanna Jakieła. Niestety, tylko jednej z nich udało się zapunktować. Żuk startowała z 15. pozycji i liczyła na awans do czołowej dziesiątki. Niestety, strzelanie w pozycji leżącej jej kompletnie nie wyszło. Na 10 strzałów, trzy nie trafiły do celu i w połowie zawodów Polka zajmowała 30. miejsce.

Straty udało się jej częściowo odrobić w drugiej części biegu. W strzelaniu w pozycji stojącej Żuk była już bezbłędna i ukończyła zawody na 22. pozycji.

Inaczej sytuacja strzelecka wyglądała u Joanny Jakieły. Startująca jako 44., zawodniczka klubu BKS WP Kościelisko była bezbłędna w trakcie dwóch pierwszych wizyt na strzelnicy, co dało jej awans o cztery lokaty. Niestety, dwie karne rundy jakie się jej przytrafiły później sprawiły, że Polka spadła o kilka pozycji, zajmując ostatecznie 47. miejsce.

C73D_v1

Fot. © Osula/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.