Bez niespodzianki w biegu pościgowym mężczyzn. Johannes Thingnes Boe pewnie wygrał sobotnie zawody w Pokljuce. O wiele ciekawiej było za plecami lidera Pucharu Świata. Na podium wrócił ubiegłoroczny triumfator Pucharu Świata, Quentin Fillon Maillet. Francuz, po zaciętej walce, pokonał Tarjeia Boe.

Czołówka na zero

Johannes Boe do biegu pościgowego przystępował z 48-sekundową przewagą nad swoim bratem, Tarjeiem. Sytuacja lidera Pucharu Świata była więc komfortowa. Na trasie Norweg zdołał powiększyć swoją przewagę nad rywalami do ponad jednej minuty.

Pierwsze strzelanie Johannesa było pewne i bezbłędne. Pół minuty po wybiegnięciu lidera wyścigu strzelanie rozpoczęli jego rywale. Zarówno Laegreid, jak i Tarjei Boe strzelali na czysto. Sturla zrobił to nieco szybciej i zyskał 4 sekundy przewagi. Na 4. miejscu wybiegł ze strzelnicy reprezentant Korei Południowej, Timofei Lapshin.

Johannes pudłuje… ale bez konsekwencji

Druga wizyta Johannesa na strzelnicy to jedno pudło. Jego przewaga była jednak tak duża, że Norweg zdążył opuścić strzelnicę zanim Sturla Holm Laegreid rozpoczął strzelanie. Dzięki bezbłędnemu strzelaniu Laegreid zniwelował stratę do 51 sekund. Tarjei Boe znów był bezbłędny, ale strzelał wolniej od młodszego kolegi, przez co tracił do niego 13 sekund. Na 4. miejscu znajdował się Tommaso Giacomel, a trzy sekundy za nim biegł Quentin Fillon Maillet.

Rywale wykorzystują potknięcie Sturli

Trzecie strzelanie Johannes rozpoczął od pudła, ale kolejne próby były już celne. Pozycja lidera była jednak niezagrożona. Laegreid pudłował dwukrotnie, co otworzyło szansę na podium rywalom. Fillon Maillet, Giacomel i Tarjei Boe strzelali na czysto i włączyli się w walkę o drugie miejsce. Piąty Laegreid tracił już do nich blisko pół minuty.

Ostatnie strzelanie Johannesa Boe było błyskawiczne. Norweg nie pomylił się i pewnie ruszył do mety. Gdy był już poza strzelnicą, o drugie miejsce walkę stoczyli Giacomel i Fillon Maillet. Włoch pudłował dwukrotnie, a Francuz raz. Błąd popełnił także Tarjei Boe. Pierwszy z tej trójki wybiegł na trasę Fillon Maillet. Na 3. miejscu znalazł się Tarjei Boe, a sekundę za nim biegł bezbłędny tym razem Sturla Holm Lagreid.

Na trasie Tarjei Boe dogonil Quentina Fillon Maillet. Ich walka trwała do samego końca. Francuz przeczekał ataki Norwega i uzyskał na nim kilkumetrową przewagę, której nie oddał już do samej mety.

poscig-m-pokljuka

Fot. © Walter/IBU

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.