Do najważniejszej imprezy tego sezonu – Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, pozostało już mniej niż 100 dni. Dlatego warto przyjrzeć się bliżej zasadom kwalifikacji, jakie obowiązują w biathlonie. Na jak liczną reprezentację może liczyć Polska?

Ostateczny podział po Ruhpolding

Kwalifikacje olimpijskie w biathlonie obejmują tym razem cały sezon 2020/2021 oraz 2021/22 do weekendu w Ruhpolding. W tym okresie każda z nacji będzie miała zsumowane 12 najlepszych wyników w Pucharze Narodów. Na tę liczbę składa się 6 sprintów, 1 bieg indywidualny, 3 sztafety, 1 pojedyncza sztafeta mieszana oraz 1 sztafeta mieszana. Kwalifikacje olimpijskie tworzy więc 37 zawodów. 25 z nich już się odbyło, 12 kolejnych wciąż jest przed nami. Ranking IBU będzie aktualizowany po każdym biegu zaliczanym do kwalifikacji. 16 stycznia 2022 roku poznamy ostateczny podział miejsc dla reprezentacji.

Ilu zawodników będzie mogło pojechać na igrzyska?

Liczba miejsc na igrzyskach zależeć będzie od miejsca w rankingu. Trzy najlepsze nacje będą mogły wysłać do Pekinu sześciu zawodników. Drużyny z miejsc 4-10 zabiorą jednego zawodnika mniej. Kraje, które zajmą w rankingu miejsca w drugiej dziesiątce, otrzymają prawo do wystawienia czterech zawodników. Pozostałe drużyny natomiast nie będą mogły zabrać na igrzyska więcej niż dwóch zawodników. Chińczycy, jako gospodarze, mają zagwarantowane prawo wystawienia  w zawodach biathlonowych dwóch zawodników i zawodniczek.

W samych biegach indywidualnych jeden kraj będzie mogło reprezentować maksymalnie czterech zawodników. Wyjątkiem będzie reprezentacja, w której startuje obrońca tytułu. Ten kraj będzie mógł wystawić jednego zawodnika więcej.

Ilu Polaków pojedzie do Pekinu?

Na to pytanie trudno odpowiedzieć w tym momencie. Poprzedni sezon męska reprezentacja zakończyła na 23 miejscu. To oznaczałoby, że w Pekinie mogłoby wystartować dwóch polskich biathlonistów. Pamiętajmy jednak, że do rankingu kwalifikacji olimpijskich nie zaliczają się biegi masowe i pościgowe. Nadchodzący sezon Polacy mieli też rozpocząć w trójkę, co wynikało z ich pozycji w Pucharze Narodów. Jednak IBU zdecydowała się, by na czas walki o igrzyska kwoty startowe pozostawały niezmienne. Dlatego prawo startu w sprincie i biegu indywidualnym wciąż będzie miało czterech zawodników.

Jeśli chodzi o panie, to miniony sezon reprezentacja Polski zakończyła na 13. miejscu. Jeśli więc zawodniczki dobrze wejdą w sezon i  pokażą się z dobrej strony w biegach zaliczanych do kwalifikacji, to wystawienie czwórki staje się realne. Pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki i kibicować biało-czerwonym w drodze do Pekinu. Start sezonu już 27 listopada.

Źródło: inf.własna/https://twitter.com/ToSikora; biathlon.com.pl
Fot. shutterstock.com, zdjęcie ilustracyjne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.