Już w czwartek rozegrane zostaną ostatnie w tym sezonie biegi indywidualne. Jednak na starcie nie pojawi się kilkoro faworytów do wygrania tej konkurencji. Z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa zabraknie m.in. braci Boe i Sebastiana Samuelssona.

Samuelsson przegrywa z Covid-19

We wtorek Szwedzi wydali komunikat, w którym poinformowali, że Sebastian Samuelsson na pewno nie wystąpi w czwartkowym biegu indywidualnym na 20 kilometrów. Tym samym do zera spadły jego, i tak niewielkie, szanse na zdobycie Małej Kryształowej Kuli. 25-latek ma na koncie 59 punktów, natomiast lider Johannes Thingnes Boe aż 119.

– Obudził się z lekkim przeziębieniem i zrobił test na Covid-19, który okazał się pozytywny. Dlatego w czwartek nie weźmie udziału w biegu indywidualnym. Z uwagi na fakt, że Sebastian czuje się całkiem dobrze, mamy nadzieję, że będzie mógł wrócić do rywalizacji w weekend, ale tylko wtedy, gdy będzie w 100% zdrowy – powiedział Johannes Lukas, trener reprezentacji Szwecji.

Z tego samego względu w Oestertsund nie będą rywalizować Quentin Fillon Maillet oraz Ukrainiec Dmytro Pidruczny.

Bracia Boe i czeska choroba

Johannes Thingnes Boe i jego brat Tarjei również nie pojawią się na starcie w biegu długim. Obaj Norwegowie już w Novym Meście mieli objawy koronawirusa. Najprawdopodobniej zaraził ich Sturla Holm Laegreid, który z tego powodu opuścił zawody w Czechach.

– Zrobiłem trzy testy. Negatywny, słaby pozytywny i jeszcze słabszy pozytywny – tłumaczył lider klasyfikacji generalnej w rozmowie z norweską TV2 po wygraniu sprintu.

Przed rozpoczęciem biegu pościgowego obaj bracia czuli się dobrze, więc postanowili w nim wystartować. Efekt? Pierwsze miejsce dla Johannesa, drugie dla Tarjei. Jednak choroba zaczęła dawać się we znaki i Norwegowie zrezygnowali z udziału w sztafetach mieszanych.

Okazało się, że objawy są coraz wyraźniejsze i wykluczają ich z rywalizacji w czwartek w Oestersund. Mimo to Johannes i Tarjei Boe oraz Sturla Holm Laegreid zostali zaanonsowani do niedzielnego biegu ze startu wspólnego.

Komplet nie dla Johannesa

Johannes Boe to bez wątpienia najlepszy biathlonista tego sezonu. Norweg był na najlepszej drodze, by zdobyć wszystkie trofea w tegorocznej edycji Pucharu Świata. Jednak z uwagi na fakt, że nie weźmie on udziału w biegu na 20 kilometrów, stracił szansę na Małą Kryształową Kulę. Vetle Sjaastad Christiansen, który jest drugi w tej klasyfikacji traci jedynie 8 punktów, zaś trzeci Niklas Hartweg 14. W walce liczy się również Martin Ponsiluoma.

Źródło: nordicmag.info/tv2.no
Fot. pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.