Simon Eder będzie najprawdopodobniej jednym z najstarszych zawodników rozpoczynającej się edycji Pucharu Świata. 38-letni Austriak mimo swojego wieku nie zamierza odpuszczać i liczy na medale IO. – Myślę, że mamy naprawdę duże szanse na medal olimpijski w sztafecie – powiedział w rozmowie z portalem laola1.at.

Inauguracja w Oestersund

Po długich miesiącach oczekiwań i treningu, już w tę sobotę najlepsi biathloniści świata zjadą do Oestersund na inaugurację Pucharu Świata. Simon Eder nie ukrywa, że nie może już doczekać się powrotu do rywalizacji i chce namieszać w stawce.

– Wreszcie startujemy. Po długim okresie przygotowań aż mnie nosi i nie mogę się doczekać pierwszych wyścigów. Będzie to realna ocena naszych umiejętności i pierwsze porównanie z międzynarodową konkurencją. Konkurencja w ostatnich latach znacznie się zwiększyła. Jeśli wykorzystam swoje mocne strony na strzelnicy możliwe jest zajęcie czołowej pozycji w zawodach w Oestersund – powiedział 2-krotny medalista olimpijski.

Ostatni sezon Edera?

Nie jest tajemnicą, że najważniejszą imprezą tego sezonu będą Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Jednak Eder, podobnie jak wielu innych zawodników, nie skupia się wyłącznie na tej imprezie.

– Igrzyska Olimpijskie przyćmią wszystko w tym sezonie, ale nie planuje swoich przygotowań tylko do tego wydarzenia. Chcę pokazywać się z dobrej strony przez cały sezon Pucharu Świata. To niezwykle ważny element, gdy jesteś w formie w Pucharze Świata, lecisz do Pekinu z wiatrem w żaglach – zaznacza.

Doświadczony austriacki biathlonista rozpocznie swój 16. sezon wśród elity. Igrzyska w Pekinie będą jego czwartymi i najprawdopodobniej ostatnimi w karierze. Nic dziwnego, że chciałby ukoronować swoją długą i bogatą karierę kolejnym medalem. Zawodnik największych szans upatruje w sztafecie oraz sztafecie mieszanej.

– Myślę, że mamy naprawdę duże szanse na medal olimpijski w sztafecie. Byłby to, po srebrnym w Vancouver 2010 i brązowym w Soczi w 2014 roku, mój trzeci medal olimpijski. Już w sztafecie mieszanej [srebro w Pokljuce w 2021 roku – przyp. red.] pokazaliśmy, że można stanąć na podium w obliczu niezwykle silnej międzynarodowej konkurencji – zwraca uwagę Eder.

Źródło: laola1.at
Fot. Philipp Carl Riedl/Red Bull Content Pool

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.