Marketa Davidowa

Okres świąteczno-noworoczny to dla wielu osób czas odpoczynku i rodzinnych spotkań. Jednak nie wszyscy będą mogli bezkarnie opychać się ciastem i popijać wino grzane. Czeskich biathlonistów czekają intensywne trzy dni.

Biathlonowy trening na Święta

Wigilia i dwa dni Bożego Narodzenia to okres, w którym świat sportu zamiera. Nie dzieje się nic, co jest wartego uwagi i wielu sportowców spędza ten czas na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi. Najbliższe zawody biathlonowe odbędą się dopiero za dwa tygodnie, jednak Czesi nie zamierzają marnować ani jednego dnia i będą trenować również w święta.

Norweski trener kobiecej kadry ogłosił, że biathlonistki mają się stawić na treningu już w sobotę. Egil Gjelland zaplanował na ten dzień dwie godziny treningu biegowego. W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia 1,5 godziny jazdy na łyżwach oraz popołudniowe strzelanie na sucho. Z kolei 26 grudnia będzie najbardziej intensywnym dniem. Wyścigowe tempo 4×2 kilometry oraz popołudniowa siłownia mają utrzymać organizmy biathlonistek w rytmie biegowym.

Nieco mniejszy rygor czeka męską reprezentację. Michael Málek dał biathlonistom wolną Wigilię, ale dzień później czeka ich 1,5 godziny treningu na nartach oraz strzelanie na sucho. W drugi dzień Świąt z kolei bieg 8×7 minut na średnim poziomie intensywności ze strzelaniem oraz siłownia.

Marketa Davidowa jedzie do Pokljuki

Najbliższa runda Pucharu Świata odbędzie się w słoweńskiej Pokljuce i to właśnie tam po świętach uda się Marketa Davidowa. Najlepsza czeska biathlonistka nie będzie jednak sama, ponieważ towarzystwa dotrzyma jej chłopak.

– Spędzę kilka dni w domu, więc będę cieszyć się świętami z rodziną i chciałabym też spotkać się z przyjaciółmi. Obowiązki sportowe zawsze są na pierwszym miejscu, więc staram się wszystko do nich dopasować – powiedziała Davidowa.

Pomimo treningu i szybkiego wyjazdu do Pokljuki, tegoroczne Boże Narodzenie i tak będzie lepsze niż te w ostatnich latach.

– Ostatnie dwa lata były specyficzne ze względu na COVID. Przez pandemię z nikim się nie widziałam. Mam nadzieję, że w tym roku będzie nieco spokojniej, ale nadal musimy na siebie uważać. Spróbuję odpocząć i cieszyć się czasem spędzonym na śniegu, który będę mogła potraktować jako zabawę – dodała biathlonistka.

Źródło: isport.blesk.cz
Fot. Czech Biathlon/Igor Stančík

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.