W sobotnie popołudnie odbył się ostatni bieg pościgowy w sezonie 2021/2022. Po dość nudnych zawodach zwycięstwo odniosła, drugi raz w Oslo, Tiril Eckhoff. Na podium znalazły się także Marte Olsbu Roeiseand, która zapewniła sobie zwycięstwo w Pucharze Świata oraz Słowaczka Paulina Fiałkowa.

Roeiseand dzieli i rządzi

Pierwsza wizyta na strzelnicy i faworytki rozpoczęły zgodnie z planem. Na czoło wysunęły się Tiril Eckhoff i Marte Olsbu Roeiseand. Norweżki wbiegły na punkt pomiaru czasu niemal równocześnie i już na starcie uciekły rywalkom. Trzecia Anais Chevalier-Bouchet traciła do liderki aż 44,6 sekundy.

Obie zawodniczki pokonały kolejne okrążenie wspólnie, jednak do czasu kolejnego strzelania. Ubiegłoroczna zwyciężczyni klasyfikacji generalnej Pucharu Świata popełniła jeden błąd, zaś wstępująca na tron Roeiseand była bezbłędna i zyskała nad koleżanką z kadry 19,8 sekundy przewagi. Na trzecim miejscu wciąż utrzymywała się Francuzka Chevalier-Bouchet, której strata powiększyła się do ponad 50 sekund.

Zamieszanie na ostatnim strzelaniu

Trzecie strzelanie także nie przyniosło żadnych roszad w czołowej trójce. Choć obie Norweżki biegły dodatkowe 150 metrów, to ich przewaga nad bezbłędną Chevalier-Bouchet nadal była bardzo duża. 34 sekundy do liderującej Roeiseland dawały spory zapas przed ostatnim strzelaniem i utrzymywały stabilny, niski poziom emocji.

Sobotni, dość nudny bieg, nabrał rumieńców na ostatniej pętli. Marte Olsbu kolejny raz spudłowała, zaś Tiril Eckhoff była bezbłędna i to właśnie ta druga objęła prowadzenie. Liderka klasyfikacji generalnej biegła niespełna 10 sekund za swoją rodaczką. Ciekawie było także za plecami Norweżek. Anais Chevalier-Bouchet pierwszy raz dziś musiała pokonać karną rundę i na punkcie pomiaru czasu zjawiła się w tym samym czasie, co Słowaczka Paulina Fiałkowa.

Eckhoff sukcesywnie powiększała przewagę nad Roeiseland i pewnie wygrała bieg pościgowy. Z kolei na trzecim miejscu niespodziewanie znalazła się Fiałkowa, dla której było to pierwsze podium w tym sezonie.

C73D_v1

Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *