Biathlonowa karuzela nabiera rozpędu w 2023 roku. Z Pokljuki błyskawicznie przenosimy się do Ruhpolding. Zanim jednak rozpoczną się biegi długie, wróćmy na chwilę do ubiegłotygodniowej rywalizacji. Kto w pierwszy noworoczny weekend okazał się top, a kto flop? Zapraszamy do lektury!

Druga młodość Dolla?

W miniony weekend zachwyciło nas wielu zawodników. Wystarczy choćby tu wspomnieć fantastyczny szwajcarski duet Amy Baserga i Niklas Hartweg, czy Tommaso Giacomela, który nie wypadł z TOP 6. My jednak wskazaliśmy na Kamilę Żuk oraz Benedikta Dolla.

Dla 32-letniego niemieckiego biathlonisty obecny sezon jest najlepszym w karierze. Doll do tej pory najwyżej w Pucharze Świata był klasyfikowany na 7. miejscu. Było to w sezonie 2018/2019, a więc ładnych parę sezonów temu. Obecnie Benedikt Doll prezentuje się równo, a jego forma ewidentnie zwyżkuje. Czy Mistrz Świata z Hochfilzen z 2017 roku znów namiesza podczas tegorocznego czempionatu? Coś nam się wydaje, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny.

Biało-czerwona nominacja

Jeszcze bardziej cieszy nas postawa Kamili Żuk. Nasza obecnie najlepsza biathlonistka ze startu na start spisuje się coraz lepiej. 15. miejsce w sprincie to jej najlepszy indywidualny wynik w tym sezonie. W biegu pościgowym było niewiele gorzej – 22. lokata i kolejne punkty Pucharu Świata. Jeśli do tego dołożymy świetny występ w sztafecie mieszanej, to naprawdę widać, że wszystko idzie w dobrym kierunku. No i najważniejsze, że z efektów swojej ciężkiej pracy jest zadowolona sama zainteresowana. Oby tak dalej!

Bieg pościgowy? Nie tym razem

Nominacja do tej części notowania nie była zbyt trudna. To efekt wpadek, jakie zaliczyli dwaj czołowi zawodnicy Pucharu Świata. Mowa tu oczywiście o Emilienie Jacquelin oraz Lisie Vittozzi. Emilien przed zawodami w Pokljuce był 3. zawodnikiem klasyfikacji generalnej. Jednak 5 pudeł w sprincie pozbawiło go szans nie tylko na punkty, ale przede wszystkim na awans do biegu pościgowego. Podobny los spotkał Lisę Vittozzi. Włoszka także zajmowała 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, a podczas sprintu oddała aż 6 niecelnych strzałów, co sklasyfikowało ją poza TOP 60. Całe szczęście okazja do rehabilitacji już w najbliższych dniach.

Fot. Matic Klansek Velej/Sportida

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *