Zanim wskoczymy w nowy rok, chcemy na chwilę wrócić do Annecy, by przyznać coweekendowe wyróżnienia TOP i FLOP. Tym razem do głosu doszły nowe nazwiska i mamy nadzieję, że nie był to pojedynczy wyskok. Kto zatem przykuł naszą uwagę? Poniżej wszelkie szczegóły!

Francusko-niemiecka propozycja

Weekend w Annecy upłynął pod znakiem błysków młodych zawodników. Cała Francja zachwycała się postawą Sophie Chauveau, która zanotowała najlepszy w karierze weekend w Pucharze Świata. Warto tu nadmienić, że był to dopiero TRZECI weekend tej zawodniczki w biathlonowej elicie. 23-letnia Francuzka w tym sezonie zadebiutowała w Pucharze Świata. Każdy z trzech występów Sophie kończyła w TOP 8, pudłując po drodze tylko 4 strzały. Najbliżej podium była w sprincie, gdzie do Denise Herrmann-Wick straciła niecałe 5 sekund.

Weekend „na zero’ ma natomiast za sobą Sebastian Stalder. 24-letni Szwajcar nie popełnił na strzelnicy żadnego błędu, co pozwoliło mu ustanowić dwie nowe życiówki. Mowa tu o 14. miejscu w biegu pościgowym oraz 8. w biegu masowym. Szwajcar coraz mocniej puka więc do światowej czołówki. Warto obserwować poczynania Staldera, który sprawi nam pewnie jeszcze niejedną niespodziankę.

Szwedzki FLOP podwójny

Nie każdemu jednak Annecy podeszło tak dobrze, jak świąteczny serniczek mamy autorowi tego tekstu. Część zawodników zaprezentowała się bowiem znacznie poniżej oczekiwań. I mamy tu na myśli dwójkę szwedzkich zawodników. Wśród pań była to Hanna Oeberg. 27-latka ani razu nie zameldowała się w czołowej dziesiątce zawodów. Jej najlepszy wynik w Annecy to 16. miejsce w biegu masowym. Lokaty uzyskiwane przez Szwedkę to efekt nie najlepszego strzelania. W trakcie weekendu Hanna spudłowała 10 z 50 strzałów.

Podobne problemy miał także jej kolega z reprezentacji, Sebastian Samuelsson. Szwed w Annecy spudłował 9 strzałów (gorzej strzelał Ponsiluoma – 13 pudeł) i nie był w stanie powalczyć o podium. O ile z biegu pościgowego może być zadowolony – awansował z 17. na 6. miejsce, o tyle bieg masowy jest totalnie do zapomnienia. Sebastian oddał pięć niecelnych strzałów i ukończył rywalizację na ostatnim miejscu, ponad 4 minuty za zwycięzcą, Johannesem Dale. Mamy nadzieję, że już w nadchodzący weekend Szwedzi pokażą się z lepszej strony i znów będą walczyć o czołowe lokaty.

Fot. © Manzoni/IBU

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.